Inne

„Pani Furia” – wyniki konkursu

4 września 2016
pani furia wyniki konkursu

Przyszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu, w którym nagrodami są dwa egzemplarze książki „Pani Furia” Grażyny Plebanek oraz dwie koszulki promujące akcję #panifuria. Przede wszystkim, bardzo dziękuję wszystkim uczestniczkom za udział w tej wyjątkowej kampanii i podzielenie się ze społecznością internetową tym, co wywołuje w Was furię! Zgodnie z zasadą, że pierwszym krokiem do naprawienia świata jest przerwanie milczenia i wskazanie problemu, wstępny etap mamy już za sobą! Teraz trzeba znaleźć siłę, niczym Alia, bohaterka powieści Plebanek, aby stawić tej sytuacji czynny opór. Mam nadzieję, że zwyciężczynie odnajdą w tej książce inspirację do codziennego mierzenia się z przeciwnościami losu.

Przechodząc do wyników, po raz kolejny, wybór dwóch zwycięskich odpowiedzi nie był oczywisty. Głównie ze względu na to, że wiele z Was pisało o sprawach ważnych, o zachowaniach i postawach, budzących również moje oburzenie. Postanowiłam jednak wyróżnić wypowiedź Sandry Fuchs, której nagroda należy się nie tylko za sprzeciw wobec maltretowaniu niewinnych istot jakimi są zwierzęta, ale przede wszystkim za aktywny udział w obronie ich praw.

Oto pierwsza nagrodzona wypowiedź konkursowa:

Jestem Panią Furią gdy…
ludzie znęcają się nad zwierzętami. Przywiązują łańcuchami, biją, katują, głodzą. Sądzą że zwierzęta nie mają uczuć nie czują zimna, bólu tak jak ludzie. Uważają się za lepszych, a tak naprawdę nie są nawet w połowie warci tego psa, który i tak będzie ich kochał. Mimo wszystko.
Jestem Panią Furią gdy ludzie uważają że futro naturalne lepiej wygląda na nich niż na zwierzętach. Gdy obdzierają ze skór i futer lisy, węże, łasice. Zbierają trofea, zabijają dla rozrywki i uczą tego swoje dzieci.
Czuję bezsilność, złość, smutek. Ale walczę z tym. Uczestniczę w akcjach, uczę szanować zwierzęta i nie pozwolę na to by ktos w mojej obecności krzywdził naszych malych przyjaciół!

Drugą zwyciężczynią jest Karolina Nos, która zwróciła uwagę na bardziej osobisty rodzaj furii, choć można odnieść ją także do życia społecznego. Chyba każdy z nas choć raz spotkał się z tego typu sytuacją, gdy ktoś za wszelką cenę próbuje przekonać nas do swoich racji lub wręcz otwarcie wmawiać nam nieprawdę. Takie podejście, zarówno w życiu prywatnym, jak i społeczno-politycznym, prowadzi zawsze do katastrofy, dlatego, uważam że powinniśmy się mu sprzeciwiać i nigdy nie dać się omamić czy zakrzyczeć, gdy to my mamy rację.

Oto druga zwycięska wypowiedź:

Jestem Panią Furią gdy… Chyba łatwiej byłoby mi napisać, kiedy nią nie jestem, bo – przyznaję otwarcie – jestem Panią Furią prawie nieustannie 😉 Mam temperament choleryczki, dużo klnę i nieustannie buzują we mnie emocje… Ale jest jedna sytuacja, w której staje się szczególnie wybuchowa – kiedy ktoś usiłuje wmawiać mi nieprawdę. Kiedy mówi, że białe jest czarne, manipuluje, próbuje przekonać mnie do rzeczy z którymi się nie zgadzam, do poglądów z którymi się nie identyfikuję. Chodzi o sytuację, kiedy tej drugiej osobie nie zależy na dyskusji i wymianie stanowisk, a jedynie przeforsowaniu swojej racji. Tak nachalnie, jakby była zaprogramowana albo miała klapki na oczach, Czuję się wtedy osaczona i trochę tak, jak zdrowy człowiek zamknięty w domu wariatów… Człowiek, któremu wydaje się, że nie tu jego miejsce, że wszystko jest na opak, ale z czasem zaczyna wątpić w siebie i swoją „normalność”… Wiem, to oznaka słabości. I pewnie dlatego tak mnie to przeraża – perspektywa, że ktoś mógłby zacząć mną kierować, mówić mi co robić i jak myśleć. Wtedy staję się Furią do kwadratu. Kiedy brakuję argumentów i sposobów obrony, atakuję. Atakuję, a czasami uciekam. Nie wiem, czy bohaterka książki „Pani Furia” doświadczyła czegoś podobnego, ale mam nadzieję, że będzie mi dane niedługo przyczepić się do tej powieści i się przekonać 🙂

 

Zapraszam obie zwyciężczynie do skontaktowania się ze mną na mail: cocteauandco@gmail.com w celu podania adresu do wysyłki (i rozmiaru koszulki). Im szybciej przekażecie mi niezbędne informacje, tym szybciej fundator nagrody – wydawnictwo Znak – będzie mógł wysłać Wam konkursowe zdobycze!

Dziękuję jeszcze raz wszystkim uczestniczkom konkursu i zapewniam, że nie był ostatnim.

Śledźcie uważnie Cocteau & Co., a być może już niedługo pojawi się kolejna szansa na zdobycie ciekawej książki.

 

Może Cię również zainteresować:

  • Karolina Nos-Cybelius

    Bardzo, bardzo dziękuję za wyróżnienie 🙂 Książka to dla mnie najlepszy z możliwych prezentów. Koszulka też się przyda 😉 W takich chwilach wierzę w karmę… Dzielę się z innymi książkami, a te do mnie wracają… Dzięki raz jeszcze. Tak mnie uszczęśliwiłaś, że czuję same pozytywne emocje i przynajmniej do jutra nie będę Panią Furią 😉

  • Super odpowiedzi :))

  • Ostatnio mam „szczęście” do trafiania na wyniki konkursów, gdy jest już za późno aby się zgłosić, no cóż może następnym razem się uda 🙂 Gratulacje dla zwycięzców 🙂