Książka

„Czyje jest nasze życie?” Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński

9 maja 2017
Drenda-Dobroczynski_Czyje-jest-nasze-zycie

Jako członkowie coraz bardziej zindywidualizowanych społeczeństw europejskich żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy kowalami własnego losu. Marzenie o karierze rodem z amerykańskiego snu, przekonanie o potędze samoświadomości, inwestowanie w umysł, ale i ciało, bo przecież w świecie opartym na wizualności jest ono równie ważne jak inteligencja – wszystko to znamy doskonale. Tymczasem już sam tytuł książki Olgi Drendy i Bartłomieja Dobroczyńskiego „Czyje jest nasze życie?” prowokuje do zastanowienia się, czy aby na pewno nasze. Na ile to my decydujemy o naszej przyszłości? Czy nasze poglądy i wybory są rzeczywiście tak osobiste i niezależne jak chcemy myśleć? A w końcu czy mamy jakąkolwiek kontrolę nad kierunkiem, w którym potoczy się nasz świat?

„Czyje jest nasze życie?” to książkowe rozwinięcie dyskusji, którą Drenda – etnolożka i antropolożka kultury (autorka popularnej „Duchologii polskiej”) oraz Dobroczyński – psycholog i historyk psychoanalizy zwykli toczyć na łamach miesięcznika Znak w ramach cyklu „Mąciciele o dwóch głowach”. Autorzy nie boją się podejmować tematów trudnych a często też mało popularnych, lub wręcz przeciwnie, nadużywanych w debacie publicznej. Ich rozmowy kręcą się wokół zagadnienia prawdy i postprawdy, etyki i sprawiedliwość, ale także transcendencji oraz sensu życia, czy raczej świadomości naszej sytuacji egzystencjalnej. Drenda i Dobroczyński już na wstępie wyjaśniają, że ich celem jest wypchnięcie czytelnika z wygodnych ram sprawowania kontroli nad otaczającą go rzeczywistością. Pokazują, że takie poczucie panowania nad sytuacją może być jedynie złudne, ponieważ żyjemy w epoce baumanowskiej płynnej nowoczesności, gdzie nic już nie jest stałe i bezpieczne. Oni sami deklarują: „Nie boimy się chaosu. W chaosie i przypadku nie ma nic złego” i tym samym rzucają się na głęboką wodę dyskusji o współczesnym świecie i Polsce.

Aldous Huxley był jednym z najwybitniejszych wizjonerów XX w. W „Nowym wspaniałym świecie” ujawnił mechanizm produkowania idealnego obywatela: musi zawsze czuć się trochę niedoskonały. Jakikolwiek byś był, powinieneś poddać się korekcie. W żadnym razie nie wolno ci powiedzieć: już dość, jestem zadowolony, niczego więcej nie potrzebuję. Zaryzykuję i zabrzmię pewnie jak Ania z Zielonego Wzgórza, ale poprzestanie na tym, co mamy, to w pewnym sensie najbardziej anarchiczna, buntownicza postawa w dzisiejszych czasach.                                                                                                       Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński „Czyje jest nasze życie”

Z jednej strony Drenda i Dobroczyński podejmują tematy uniwersalne: nasz stosunek do ciała, eutanazja, kontrola i inwigilacja życia prywatnego czy potrzeba transcendencji. Z drugiej sporo uwagi poświęcają typowo polskim problemom tj. skłonność do pouczania innych przy jednoczesnym, uderzającym wręcz, kompleksie niższości wobec obcych czy przekonanie o monopolu na prawdę historyczną i „prawdziwe cierpienie”. „Czyje jest nasze życie?” doskonale ukazuje wszystkie niuanse w postawie współczesnego Polaka i Europejczyka, który czasem bywa tą samą osobą, a czasem przypomina bardziej schizofrenika prezentującego dwie skrajnie różne postawy. Przy czym autorzy wcale nie silą się na optymistyczne wnioski. Wprost przeciwnie, w ich dyskusjach przeważa poczucie, że niektóre z problemów, np. rasizm, trudno będzie wyplenić jeszcze przez długi czas.

To za, co szczególnie cenię tę książkę to zdolność autorów do wykazania w dosyć krótkim i jasnym wywodzie źródeł niektórych ze współczesnych postaw, które często tkwią jeszcze w myśli antycznej a nierzadko są po prostu jej jaskrawym wypaczeniem. Obalają oni m. in. przekonanie, że nasze skupienie na fizyczności jest wynikiem współczesnego kultu ciała. Jak postuluje Dobroczyński mamy dziś do czynienia z permanentną walką o idealną sylwetkę i młody wygląd, u której podstaw leży raczej niechęć do ciała aniżeli zachwyt nad nim. Innymi słowy, próbujemy je ujarzmić, nagiąć do idealnego wzorca, bo w tej sferze też chcemy mieć całkowitą kontrolę. A ciało często okazuje się dużo bardziej autonomiczne niż byśmy się spodziewali. Na podobnej zasadzie, w dosyć przewrotny sposób autorzy postrzegają ironię, cynizm i nihilizm – postawy, które w naszej kulturze mają zazwyczaj zdecydowanie negatywne konotacje. Drenda i Dobroczyński widzą w nich sposób na oswojenie rzeczywistości, zachowanie dystansu, który pozwoli nam, mówiąc kolokwialnie, przetrwać i nie zwariować w świecie pozbawionym punktów odniesienia.

Olga_Drenda-Dobroczynski_Czyje-jest-nasze-zycie

W jednym z rozdziałów „Czym jest nasze życie?” autorzy ubolewają nad tendencją współczesnego człowieka do łatwego wydawania opinii i sądów na tematy, o których ma zwykle nikłe pojęcie, czyli ślizgania się po powierzchni rzeczy, bez cienia zażenowania własną niewiedzą. Zwłaszcza w Polsce niemal każdy czuje się upoważniony do decydowania o tym, co jest etyczne a co nie, kto ma do czego prawo a kogo jakiego prawa należy pozbawić etc. Ta książka, czytana uważnie, może posłużyć jako świetne antidotum na tę przypadłość. A to dlatego, że oprócz interesującej dyskusji na aktualne i w dużej mierze ponadczasowe tematy w skuteczny sposób przemyca niemałą wiedzę z zakresu filozofii, antropologii kultury i psychologii. Śmiało poleciłabym ją jako lekturę dla osoby aspirującej do miana inteligenta. Nie tego pisanego przez „Y” i robiącego furorę w internetowych memach, ale tego prawdziwego, który miejmy nadzieję, jeszcze kiedyś powróci do polskiego życia publicznego.

Olga_Drenda-Dobroczynski_Czyje-jest-nasze-zycie.

Czyje jest nasze życie?

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński

Wydawnictwo Znak

2017

.

.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję miesięcznikowi Znak.

Może Cię również zainteresować:

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Mnie najbardziej właśnie denerwuje ta tendencja do wypowiadania się na tematy, o których nie ma się zielonego pojęcia. Zgrywanie inteligenta, podczas gdy jest się po prostu idiotą. Książka ciekawa, więc chyba z tej ciekawości po nią sięgnę. Ty zawsze piszesz o takich książkach, które od razu mi wpadają w oko! 🙂

    • Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że książka Ci się spodoba. Zdecydowanie jest warta uwagi! 🙂

  • Karolina Nos-Cybelius

    Popatrz, pierwsze słyszę o tej publikacji, ale mam wrażenie, że w tym niedlugim tekście ujęłaś sedno kondycji współczesnego człowieka. Najwidoczniej autorzy wiedzą co piszą i inspirują do refleksji 😉

    • O tak! Drenda i Dobroczyński poruszają w tej książce chyba wszystkie aktualnie najważniejsze tematy i wiele ponadczasowych. „Czyje jest nasze życie?” to bardzo ciekawa i przyjemna podróż intelektualna. 😉

  • Czaję się na tę książkę i już nie mogę się doczekać, aż trafi w moje ręce 😉 Tym bardziej, że Dobroczyńskiego po prostu uwielbiam, jego wykłady, zaraz obok zajęć z profesorem Vetulanim, były chyba najciekawszą rzeczą na całych moich studiach 😉

    • O, zajęcia z Dobroczyńskim. To musiało być rzeczywiście pasjonujące. Myślę, że książka Cię nie zawiedzie. 🙂