Sztuka

Czy targi sztuki są dla wszystkich?

5 kwietnia 2016
Kobieta przed obrazem koreańskiej artystki Yunsoo Kim. Art Paris Art Fair 2016 © AFP

Już za kilka dni w Warszawie rozpocznie się pierwsza edycja targów sztuki współczesnej IAF Warsaw i jestem bardzo ciekawa, czy i jak rozwinie się ta inicjatywa. Tymczasem w Paryżu dobiegły końca Art Paris Art Fair 2016, najważniejsze po FIAC’u targi sztuki organizowane we Francji. Te dwa wydarzenia stwarzają doskonałą okazję do zastanowienia się nad ich celem i możliwościami. Czego raczkujące warszawskie IAF mogą nauczyć się od francuskiego starszego kolegi?

Każdy kto interesuje się sztuką współczesną i rynkiem sztuki wie, że targi to jego bardzo ważny element, a doroczna „pielgrzymka” na te najważniejsze z nich w Nowym Jorku, Miami czy Londynie jest niemal punktem obowiązkowym, jeśli chce się być na bieżąco. W konsekwencji, każde liczące się miasto prędzej czy później pragnie mieć własne targi i wyrobić sobie markę, co powoduje, że co roku na świecie przybywa kilkanaście wydarzeń tego typu. W tym miejscu pojawia się pytanie: jak sprawić by nowe targi nie przepadły w tłumie innych, czyli jak zainteresować i przyciągnąć widza?

Jeśli mowa o widzu to natychmiast rodzi się inny problem – do kogo skierowane są targi sztuki współczesnej, a przede wszystkim, czy i jak można je zdemokratyzować? Nie trzeba być specjalnie uważnym obserwatorem, aby dostrzec, że większość osób uczestniczących w tego typu wydarzeniach to kolekcjonerzy lub ich doradcy oraz ludzie, w bardziej lub mniej ścisły sposób, związani ze światem sztuki – galerzyści, krytycy etc. Publiczność, nawet ta żywiąca pewne zainteresowanie dla sztuki współczesnej, której zdarza się bywać w galeriach i muzeach, rzadko decyduje się na odwiedzenie targów sztuki. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że tego typu wydarzenia onieśmielają „zwykłego śmiertelnika” i cieszą się chyba nie do końca chlubną opinią imprezy hermetycznej, przeznaczonej głównie dla artystycznego światka i bogatych inwestorów, którzy w sztuce widzą dobry biznes (często zresztą sama cena biletu zniechęca mniej zamożną publiczność).

Dzieła na ekspozycji Simon Gallery. Targi sztuki Art Paris Art Fair 2016 © AFP

Dzieła na ekspozycji Simon Gallery. Art Paris Art Fair 2016 © AFP

Pytanie o demokratyzację targów sztuki jest w tej sytuacji niezwykle istotne, a inicjatywy podjęte przez organizatorów Art Paris Art Fair w ramach tegorocznej edycji są świetnym przykładem tego jak w prosty sposób można otworzyć wydarzenie na szerszą publiczność nie ujmując mu przy tym prestiżu. Wygląda na to, że po gruntownym liftingu jakie te paryskie targi przeszły w 2012 roku, udało im się w końcu odnaleźć własne miejsce na francuskiej, a być może i międzynarodowej, scenie oraz odróżnić się od znacznie starszego i lepiej znanego FIACa odbywającego się co roku w październiku. Mimo iż Art Paris Art Fair nadal nie mogą konkurować z takimi gigantami jak np. Art Basel, są one na dobrej drodze do ustanowienia nowych standardów i przewietrzenia tchnącego nudą formatu targów.

Zmiany widać wewnątrz i na zewnątrz, na poziomie organizacji i komunikacji. Co najistotniejsze, Guillaume Piens, komisarz generalny targów, nie wahał się nadać im jasno określonego kierunku zamiast tkwić w standardowym formacie całkowitej neutralności białych boksów, w dodatku bardzo często okupowanych przez te same, dobrze znane galerie i kraje. Innowacją, która wyraźnie odświeżyła oblicze tego wydarzenia jest hasło dające się podsumować jako „Teraz Wschód”. Od kilku już lat każda edycja promuje gościa honorowego – Rosję, Chiny, a w 2016 roku Koreę Południową. Bez wprowadzenia tego zwyczaju znakomita większość galerii ze wspomnianych regionów nigdy nie uzyskałaby możliwości wystawienia się na europejskich targach, a lokalny widz pewnie nie dowiedziałby się o istnieniu choćby kilku z reprezentowanych przez nie artystów. Korzyść jest więc obopólna i dodatkowo pozwala rozruszać dosyć skostniały europejski rynek.

.

Moją ambicją jest opuścić autostradę, którą pędzi sztuka współczesna, wrócić w teren i odkrywać terytoria mniej wrażliwe na aktualne mody. (…) stawiam na odkrywanie a nie na konsekrację, patrzę raczej w kierunku Wschodu niż Zachodu.                                                                                                                                                                                                                                                                      Guillaume Piens, komisarz generalny Art Paris Art Fair 2016

.

Oprócz tego istnieje również dział „Obietnic”, gdzie prezentują się młode, początkujące galerie oraz „Solo Shows”, czyli mini-wystawy pojedynczych artystów. Wszystko to sprawia, że odwiedzenie Art Paris Art Fair staje się nieco bardziej interesujące niż, typowe dla targów sztuki, powolne włóczenie się od boksu do boksu w niekończącym się labiryncie, zazwyczaj dobrze znanych, wystawców. Myślę, że ta nowa formuła może również przyczynić się do większej frekwencji publiczności bezpośrednio niezwiązanej ze światem sztuki. W każdym razie, w trakcie tegorocznej edycji targów, obok poważnych kolekcjonerów z jedwabnymi szalikami, dużo częściej można było zauważyć rodziców z dziećmi, czy nawet młodzież fotografującą co bardziej oryginalne obiekty.

Na większe zróżnicowanie publiczności Art Paris Art Fair mogła wpłynąć także dobrze przemyślana strategia reklamowa i akcje zaplanowane poza murami Grand Palais, gdzie targi miały miejsce. Po pierwsze, przez cały czas ich trwania, co wieczór, imponująca fasada budynku zamieniała się na kilka godzin w tło gigantycznych instalacji multimedialnych koreańskich artystów. Dzięki temu zabiegowi trudno było przegapić wydarzenie, które tam się odbywa. Ponadto, parę dni po zakończeniu targów, między dwoma głównymi podparyskimi lotniskami nadal kursuje kilka autobusów-wystaw prezentujących dzieła zaproszonych twórców. Art Paris Art Fair wyszły więc do publiczności i zrobiły wiele, aby ośmielić ją do odwiedzenia Grand Palais, co chyba przyniosło pozytywny efekt.

W tej sytuacji, pozostaje mieć nadzieję, że polskie IAF Warsaw szybko znajdą pomysł na siebie i staną się interesującą przestrzenią nie tylko dla kolekcjonerów i niewielkiego lokalnego światka sztuki, ale także dla nieco szerszej publiczności, zwłaszcza że Warszawa ma w tej sferze duży potencjał zgromadzony m.in. dzięki działalności takich instytucji jak Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy CSW Zamek Ujazdowski.

Art-Paris-2016-212x300

.

.

Art Paris Art Fair 2016

Grand Palais, Paryż

31 marca – 3 kwietnia 2016

 

♦ International Art Fair Warsaw 2016, Stadion Narodowy, Warszawa 7 – 10 kwietnia 2016

.
Follow my blog with Bloglovin

Może Cię również zainteresować: