Książka

„Araf” Elif Shafak

24 lutego 2017
„Araf” Elif Shafak

Jak mawiają autorzy artykułów prasowych o zaskoczonych przez zimę drogowcach i tym podobnych zjawiskach przyrodniczo-społecznych: nic nie zapowiadało tej tragedii. Otóż sięgnęłam po „Araf”, powieść Elif Shafak, prawdopodobnie najsłynniejszej tureckiej pisarki (Pamuka celowo pomijam, bo myślę wyłącznie o kobiecych autorach). Książka reklamowana jest jako opowieść o doświadczeniu emigracyjnym, czyli „o tożsamości, wykluczeniu i przynależności”. Na pierwszy rzut oka wyglądała na historię, która nie może mi się nie spodobać. Mnie – młodej, choć już zaprawionej w bojach, emigrantce i doktorantce, czyli osobie będącej w takiej samej sytuacji jak co najmniej połowa paczki głównych bohaterów „Araf”, w tym grający pierwsze skrzypce Omer – Turek przyjeżdżający do Stanów na studia doktoranckie. Tymczasem Shafak uraczyła mnie-czytelniczkę garścią uroczo smutnawych obrazków obyczajowych oraz kilogramami przegadanych opisów i przekombinowanych metafor. Dla kogo więc jest „Araf”?

Czytaj dalej…

Film

Co w kinie piszczy, czyli 5 filmów w kilku zdaniach

20 lutego 2017
premiery kinowe - 5 filmów

Pamiętacie jak jakiś czas temu narzekałam, że w kinie kompletna posucha i ze świecą szukać premiery, która by mnie zainteresowała? Początek roku dosyć niespodziewanie przyniósł zupełnie odwrotną sytuację – co tydzień na ekrany wchodzi tyle interesujących filmów, że choćbym bardzo chciała, już teraz wiem, że nie uda mi się obejrzeć ich wszystkich nim wypadną z programu. Cóż, trzeba więc dokonać selekcji. Niemniej, wśród filmów opinią, na temat których zamierzam się z Wami podzielić w tym wpisie znalazły się zarówno kameralne europejskie produkcje, jak i nominowany do Oscarów obraz zza oceanu. O większości z nich na pewno słyszeliście i być może zastanawiacie się, czy rzeczywiście warto pójść do kina. Mam nadzieję, że mój post rozwieje Wasze wątpliwości. A na koniec film, o którego istnieniu raczej nie macie pojęcia, a zdecydowanie powinniście, jeśli lubicie naprawdę dobre kino.

Czytaj dalej…

Książka

„Jak podróżować z łososiem” Umberto Eco

15 lutego 2017

Umberto Eco znam głównie z jego publikacji akademickich. Do tej pory nie miałam jednak okazji przeczytać żadnego z dzieł literackich włoskiego filozofa i pisarza, od dłuższego czasu obiecywałam sobie również, że sięgnę po jego felietony. Na szczęście nadarzyła się po temu okazja właśnie teraz, gdy oficyna literacka Noir sur Blanc opublikowała zbiór pod oryginalnym tytułem „Jak podróżować z łososiem”, w którym zebrano kilkadziesiąt felietonów Eco (niektóre z nich znalazły się w starszych „Zapiskach na pudełku od zapałek”, inne natomiast ukazują się po polsku po raz pierwszy). Otworzyłam zatem książkę ze średnio atrakcyjnymi rybami na okładce i przepadłam na dobre kilka godzin.

Czytaj dalej…

Książka

Jałowa ziemia Flanagana. „Pragnienie” Richard Flanagan

8 lutego 2017
„Pragnienie” Richard Flanagan

Wydane właśnie w Polsce „Pragnienie” Richarda Flanagana to powieść, którą wybrałam na pierwsze spotkanie z tym lubianym australijskim autorem. Mimo że na przestrzeni dwóch ostatnich lat na rodzimym podwórku ukazało się już kilka głośnych książek pisarza, w tym popularne „Ścieżki Północy”, jakoś nic nie zdołało mnie zachęcić do sięgnięcia po jego twórczość. Aż do momentu pojawienia się „Pragnienia”. Literacka opowieść o przedstawicielach wiktoriańskiej Anglii kolonizujących i „cywilizujących” dziką Australię wydała mi się interesująca i zmotywowała do tego, by w końcu dać szansę autorowi nagrodzonemu swego czasu Bookerem. Po lekturze mogę śmiało powiedzieć, że Flanagan ma niewątpliwie dobry literacki warsztat i potrafi sprawnie opowiadać historie. Co jednak z treścią? Czy „Pragnienie” rzeczywiście budzi w czytelniku głębokie emocje i pragnienia?

Czytaj dalej…

Film, Książka

„Zwierzęta nocy” Austin Wright / Tom Ford

3 lutego 2017
„Zwierzęta nocy” Austin Wright Tom Ford

Rzadko zdarza mi się sumiennie czytać książkę przed pójściem do kina na ekranizację, ale w przypadku „Zwierząt nocy” podeszłam do zadania ambitnie, aby absolutnie nic mi nie umknęło. Efekt? Mieszane uczucia, co do obu. Niemniej, jeśli jesteście zainteresowani powieścią Austina Wrighta i/ lub filmem Toma Forda przeczytajcie ten tekst do końca. Obydwa dzieła mają swoje plusy i minusy i nawet, jeśli nie są tak wspaniałe jak przedstawiają to wszelkiej maści krytycy, mają w sobie coś zdecydowanie wartego uwagi, powiedziałabym nawet wyjątkowego. Wrightowi udało się stworzyć całkiem wciągającą opowieść szkatułkową, natomiast Ford odarł ją nieco z banalności i przyprawił o niepowtarzalny mroczny klimat. „Zwierzęta nocy” nie są filmem idealnym dla zwolenników ekranizacji jak najbardziej zbliżonych do literackiego pierwowzoru, ale wystarczy odrobina fantazji, by dać się oczarować Fordowskiej wizji świata wykreowanego przez amerykańskiego pisarza na kartach jego powieści.

Czytaj dalej…

Książka

Bohater przegrany. „On” Zośka Papużanka

28 stycznia 2017

Już dawno żadna książka z gatunku literatury pięknej nie sprawiła mi tyle przyjemności, co „On” Zośki Papużanki, opowieść o nie do końca radzącym sobie ze światem Śpiku i jego kochającej matce, zwanej po prostu mamą Śpika. Historia właściwie prosta – każdy z nas znał w dzieciństwie przynajmniej jednego takiego Śpika – ale wyjątkowa ze względu na talent autorki do budowania narracji, która wciąga, przykuwa oryginalnością frazy i niebanalnym spojrzeniem na do cna banalną rzeczywistość. Bo „On” jest nie tylko powieścią o pewnym, dosyć specjalnym chłopcu, ale także doskonale uchwyconym portretem PRL-u ze wszystkimi jego absurdami, jednocześnie smutnym i budzącym bliżej nieokreśloną nostalgię. Ta epoka, sprawiająca wrażenie żywcem wyjętej z literatury fantasy, a przecież tak rzeczywista, okazała się idealnym tłem dla opowieści o Śpiku, bohaterze literackim równie romantycznym i przegranym, co tabuny Mickiewiczowskich męczenników za ojczyznę.

Czytaj dalej…

Film

Poezja i monotonia. „Paterson” Jim Jarmusch

24 stycznia 2017
Paterson

Paterson mieszka w mieście Paterson i jest kierowcą autobusu. Codziennie rano całuje żonę, je śniadanie i idzie do pracy. Po kilku godzinach za kierownicą starego autobusu miejskiego wraca do domu, gdzie już czeka obiad. Potem spacer z psem, piwo ze znajomymi w pobliskim pubie i dokładnie ten sam plan na następny dzień. Poza drobnymi nieprzewidzianymi wydarzeniami typu awaria pojazdu życie płynie mu spokojnie i bez dramatów, nic szczególnego się nie dzieje. Przynajmniej na zewnątrz, ponieważ w głowie Patersona jest już dużo ciekawiej. Bohater najnowszego filmu Jima Jarmuscha jest wrażliwcem i poetą, który jeśli akurat nie prowadzi swojego autobusu lub nie zabiera psa na spacer namiętnie pisze wiersze o tym, co go otacza. Film amerykańskiego reżysera to historia prosta, a jednocześnie liryczna, przy czym niepozbawiona dyskretnego humoru. Słowem, „Patersona” po prostu trzeba obejrzeć, a oto kilka dodatkowych argumentów, jeżeli jeszcze nie jesteście przekonani.

Czytaj dalej…

Książka

Plany czytelnicze na 2017 rok

16 stycznia 2017
plany czytelnicze 2017

Zdaję sobie sprawę z tego, że to już połowa stycznia i wszyscy blogerzy już dawno podsumowali ubiegły rok oraz ogłosili swoje plany czytelnicze (i nie tylko) na 2017. Niemniej, jako umiarkowana zwolenniczka rankingów, postanowiłam pójść własną drogą i na zestawienie najlepszych książek roku minionego raczej nie macie co liczyć – zresztą chyba trudno byłoby mi dokonać wyboru – za to chętnie podzielę się z Wami moją skromną listą autorów i książek, z którymi chciałabym spędzić trochę czasu w nowym roku. Niektórzy nazwaliby ją pewnie „listą wstydu”, czy znaleźli inne, równie wyszukane określenie na fakt, że większość z pojawiających się na niej powieści jest hitem wydawniczym ostatnich lat, albo od dawna wymościła już sobie miejsce na zaszczytnej półce z tzw. kanonem literatury współczesnej, a ja ciągle ich nie czytałam. Jednak, jak mówi mądrość ludowa, lepiej późno niż wcale.

Czytaj dalej…