Książka

Gniew upokorzonych. „Pani Furia” Grażyna Plebanek

25 sierpnia 2016
„Pani Furia”

Myślę, że wcale nie będzie przesadą jeśli napiszę, że „Pani Furia”, najnowsza powieść Grażyny Plebanek, to książka jakiej w polskiej literaturze jeszcze nie było. To interesująca i raczej udana próba opowiedzenia historii kobiety borykającej się z nietolerancją i poczuciem obcości z powodu pewnego detalu, który nawet w XXI wieku w centrum Europy nadal okazuje się dalece problematyczny – czarna skóra. Autorka opisuje uprzedmiotowienie, upokorzenie i rodzącą się z nich agresję dziewczyny zmuszonej do nieustannej walki o choćby pozorną akceptację europejskiego społeczeństwa. Społeczeństwa które traktuje ją jak obcą, mimo że to w nim się wychowała. „Pani Furia” jest jedną z bardziej uniwersalnych powieści o współczesnych problemach Europy jakie przyszło mi ostatnio czytać.

Czytaj dalej…

Książka

„Mam na imię Lucy” Elizabeth Strout

22 sierpnia 2016
Elizabeth Strout Lucy

O Elizabeth Strout słyszałam, że potrafi pisać o rzeczach ważnych w sposób szczery i bezpretensjonalny oraz tworzyć przejmujące postaci. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać głośnej „Olive Kitteridge” ani wcześniejszych pozycji z dorobku amerykańskiej pisarki, a już ogłoszono nominację jej najnowszej powieści do prestiżowej Man Booker Prize. Na pierwsze spotkanie z twórczością Strout wybrałam więc „Mam na imię Lucy”, książkę krótką, ale poruszającą kwestie tak skomplikowane, że można by o nich napisać tysiące stron. Autorka postawiła na zwięzłość i stylistyczny minimalizm, co okazuje się zdecydowanie trafnym wyborem.

Czytaj dalej…

Książka

„Fabryka absolutu” Karel Čapek

17 sierpnia 2016
Absolut Karel Capek

Co by było, gdyby w obumierającej religijnie Europie nagle z całą mocą zamanifestował się Absolut w najczystszej postaci? Gdyby boska energia zaczęła w zawrotnych ilościach spływać na ziemię oraz ingerować w dosłownie każdą dziedzinę życia społecznego, w tym również politykę i przemysł? Czy ludzie w końcu byliby szczęśliwsi i spełnieni, a może wręcz przeciwnie? Taką przewrotną wizję świata opanowanego przez bóstwo przedstawił Karel Čapek w „Fabryce absolutu”, historii tyleż zabawnej, co pouczającej, a w dodatku zdecydowanie ponadczasowej, ponieważ napisana w 1922 roku powieść zdaje się zupełnie nie starzeć. Ale skąd idea tej nagłej inwazji Absolutu zstępującego na ziemski padół i czy Čapek nie był przypadkiem wyłącznie pociesznym szaleńcem z dużą wyobraźnią?

Czytaj dalej…

Książka

„Vernon Subutex #1” Virginie Despentes

12 sierpnia 2016
Vernon Subutex Despentes

Kiedy powiedziałam mojemu francuskiemu znajomemu, że następną książką jaką zamierzam przeczytać jest „Vernon Subutex” Virginie Despentes usłyszałam: „Ty to masz eklektyczny gust między Houellebecqiem, Bobkowskim i byłą prostytutką, która wie jak zrobić wokół siebie szum.” Fakt, „Vernon Subutex” to powieść, o której we Francji było głośno już od dawna, i którą do tej pory skrzętnie omijałam, mimo centralnej ekspozycji w każdej księgarni. Być może właśnie dlatego – wszyscy fascynowali się Despentes, więc stwierdziłam, że to nie może być dobre. Kiedy jednak we Francji szum nieco opadał, a książka wyszła po polsku i zaczęła zbierać dobre opinie rodzimych bloggerów, zmieniłam zdanie i postanowiłam sprawdzić, o co chodzi z tym Subutexem i kim jest kontrowersyjna madame Despentes.

Czytaj dalej…

Film, Książka

Kosmos Gombrowicza, kosmos Żuławskiego

7 sierpnia 2016
„Kosmos” Gombrowicz, Zulawski

Powieszony wróbel, ponętne usta Leny, zdeformowane usta Katasi, strzałki na suficie, powieszony patyk… „Kosmos” Witolda Gombrowicza to zdecydowanie jedno z najdziwniejszych i najwybitniejszych dzieł polskiej literatury. Książka krótka, ale kipiąca intensywnością myśli i wydarzeń, pełna zagadek, tropów i symboli. Gombrowicz doskonale łączy w niej absurd i komizm z głębszą refleksją nad problemem percepcji świata zewnętrznego przez jednostkę. Literacka wirtuozeria giganta rodzimej literatury i rytm jaki narzuca on swojej opowieści powodują, że czytelnik jest niemal dosłownie niesiony przez tekst i równie zaabsorbowany tajemnicą powieszonego wróbla, co główny bohater. Przenieść tę historię do kina to ogromne wyzwanie, którego do tej pory podjęło się niewielu, a jeszcze mniej licznym się to udało. Dlatego właśnie z takim napięciem podeszłam do oglądania „Kosmosu” w reżyserii Andrzeja Żuławskiego, o którym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć.

Czytaj dalej…

Książka

Rower i błyszczące paciorki. „Szkice piórkiem” Andrzej Bobkowski

3 sierpnia 2016
Andrzej Bobkowski, „Szkice piórkiem”

Książka, o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć nie jest gorącą nowością wydawniczą ani nawet „hitem” ostatniej dekady. „Szkice piórkiem” Andrzeja Bobkowskiego to wyjątkowy dziennik emigracyjny spisany przez autora między 1940 a 1944 rokiem w czasie, gdy wraz z żoną przebywał w okupowanej Francji. Kto zna choć trochę Bobkowskiego wie jak barwna i błyskotliwa jest to postać, kto nie miał z nim dotąd styczności, powinien jak najszybciej to nadrobić. Zwłaszcza jeśli interesuje Was krytyczne spojrzenie Polaka na bogoojczyźnianą postawę rodaków w czasie wojny, ale i z dystansem wobec Francji, którą Bobkowski, w czasie tych kilku lat, poznał od podszewki. „Szkice piórkiem” to jednak nie tylko intelektualne analizy sytuacji w Europie i mentalności obojga narodów, to także oda na cześć młodości i, być może nieco paradoksalnie, wolności, ponieważ autor, nawet w targanej wojną Francji, potrafił odnaleźć swoją wolność i szczęście.

Czytaj dalej…

Książka

„Ganbare! Warsztaty umierania” Katarzyna Boni

28 lipca 2016
„Ganbare! Warsztaty umierania”

Było, nie ma. To słowa, które padają najczęściej w przejmującym reportażu Katarzyny Boni „Ganbare! Warsztaty umierania”. Autorka podejmuje w nim próbę zrozumienia potrójnej tragedii, która przydarzyła się Japończykom z prowincji Fukushima w marcu 2011 roku, kiedy to zaledwie w ciągu kilkunastu godzin trzęsienie ziemi, gigantyczne tsunami i katastrofa lokalnej elektrowni jądrowej odebrały im domy i najbliższych, a większość pozostałych przy życiu zmusiły do opuszczenia regionu. Czy można pogodzić się z takim dramatem i żyć dalej? Czy da się przygotować na możliwość nagłej śmierci i zaakceptować fakt, że nieprzewidywalny żywioł jest w stanie w jednej chwili unicestwić wszystko, co dla nas ważne?

Czytaj dalej…

Książka

Św. Sebastian z Nowego Jorku. „Małe życie” Hanya Yanagihara

23 lipca 2016
„Małe życie” Hanya Yanagihara

Czterech przyjaciół i Nowy Jork, choć mogłaby to być jakakolwiek inna metropolia. Tak, w ogromnym skrócie, można by określić temat powieści „Małe życie” Hanyi Yanagihary, o której słyszał już chyba każdy zapalony czytelnik. Określenie to jednak byłoby mocno upraszczające, wręcz krzywdzące dla książki amerykańskiej autorki, która stworzyła na tych ośmiuset stronach przejmujący portret ludzkiej egzystencji, dzięki czemu powieść znalazła się w finale prestiżowej nagrody Bookera i zdobyła rzeszę nie tyle fanów, co wręcz wyznawców. Chociaż „Małe życie” przeczytałam już parę tygodni temu, nadal nurtuje mnie pytanie: co takiego jest w tej książce, że mimo psychicznych tortur i wielu prób wytrzymałości na jakie wystawia nas autorka, trudno odmówić jej prawdziwości i swoistego piękna?

Czytaj dalej…