Książka

„Foucault w Warszawie” Remigiusz Ryziński

22 maja 2017
Foucault w Warszawie - Remigiusz Ryziński

Michel Foucault jest bez wątpienia jednym z najważniejszych filozofów XX wieku. Mało kto jednak wie, że autor ważnego „Nadzorować i karać” spędził swego czasu rok w Polsce i to Polsce nie byle jakiej, bo ludowej. To właśnie w Warszawie końca lat pięćdziesiątych Foucault ukończył pracę nad błyskotliwym doktoratem, który następnie ukazał się jako „Historia szaleństwa”. Francuski filozof do Polski przyjechał jako młody naukowiec zaintrygowany tym krajem a opuszczał ją pospiesznie i w atmosferze skandalu niczym przestępca, o co skrzętnie zadbała Służba Bezpieczeństwa. „Foucault w Warszawie” Remigusza Ryzińskiego to wyjątkowe literackie śledztwo w sprawie tych kilkunastu miesięcy, które Francuz spędził w stolicy. Gdzie chadzał, kogo znał (a może raczej kto GO znał), z kim sypiał i dlaczego dla władz Polski Ludowej było to ważniejsze od naukowej i kulturalnej misji jaką powierzono mu na Uniwersytecie Warszawskim? Wspaniały reportaż, który być może więcej niż o samym Foucault mówi nam o ówczesnym polskim systemie i obyczajowości.

Czytaj dalej…

Książka

„Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcin Wicha

17 maja 2017
Marcin Wicha cocteauandco

O bliskich, którzy odeszli zwykło się pisać w sposób sentymentalny lub dramatyczny. W historii literatury nie brak pełnych emocji wspomnień pisarzy i pisarek, którym przychodzi godzić się z utratą rodzica a pisanie staje się wówczas rodzajem terapii mającym złagodzić proces żałoby. Bez smutku Rolanda Barthesa po odejściu jego ukochanej matki nie byłoby słynnego „Światła obrazu” zainspirowanego jednym z jej zdjęć z młodości. Bez lęku i wściekłości jakie Karl Ove Knausgård odczuwał wobec własnego ojca, i którym musiał dać ujście po jego śmierci, prawdopodobnie nikt poza Norwegią nie usłyszałby o tym pisarzu. Najnowsza książka Marcina Wichy, autora błyskotliwego „Jak przestałem kochać design”, jest również zapisem odchodzenia bliskiej osoby i godzenia się z nieuniknionym. Jednak w „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” autor przywołuje obraz zmarłej matki nie poprzez masochistyczne nurzanie się we własnych wspomnieniach a przez przedmioty, które po niej pozostały.

Czytaj dalej…

Książka

„Czyje jest nasze życie?” Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński

9 maja 2017
Drenda-Dobroczynski_Czyje-jest-nasze-zycie

Jako członkowie coraz bardziej zindywidualizowanych społeczeństw europejskich żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy kowalami własnego losu. Marzenie o karierze rodem z amerykańskiego snu, przekonanie o potędze samoświadomości, inwestowanie w umysł, ale i ciało, bo przecież w świecie opartym na wizualności jest ono równie ważne jak inteligencja – wszystko to znamy doskonale. Tymczasem już sam tytuł książki Olgi Drendy i Bartłomieja Dobroczyńskiego „Czyje jest nasze życie?” prowokuje do zastanowienia się, czy aby na pewno nasze. Na ile to my decydujemy o naszej przyszłości? Czy nasze poglądy i wybory są rzeczywiście tak osobiste i niezależne jak chcemy myśleć? A w końcu czy mamy jakąkolwiek kontrolę nad kierunkiem, w którym potoczy się nasz świat?

Czytaj dalej…

Inne, Książka

#Przekładnia: Blogerki o przekładzie literackim

4 maja 2017
przekładzie

W pierwszym wpisie z cyklu #Przekładnia zaprezentowałam kilka książek, w których tłumacze piszą lub dyskutują o przekładzie, ponieważ wyszłam z założenia, że warto oddać głos tym, którzy zajmują się nim na co dzień. W kolejnej odsłonie chcę podzielić się z Wami moimi własnymi przygodami z przekładem literackim. Głównie dlatego, że to właśnie one doprowadziły mnie do wniosku, że jest to temat ważny, a więc wart poświecenia mu nieco większej uwagi. Zwłaszcza w blogosferze, która pomija go niemal całkowicie. Żeby jednak nie było zbyt narcystycznie do opowiedzenia o osobistych doświadczeniach z tłumaczeniem zaprosiłam również kilka innych blogerek, które bardzo cenię. Wszystkie dziewczyny czytają w językach obcych i co za tym idzie, są czułe na rolę przekładu, ponieważ wiedzą ile od niego zależy. Mam więc nadzieję, że przeczytacie nasze wynurzenia z przyjemnością i chętnie podzielicie się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami w tej kwestii.

Czytaj dalej…

Film

„Klient” Asghar Farhadi

30 kwietnia 2017
„Klient” Asghar Farhadi

Kilka dni temu na ekrany polskich kin wszedł „Klient”, nowy film Asghara Farhadiego nagrodzony Oscarem za najlepszy obraz nieanglojęzyczny. Irański reżyser, znany m. in. z głośnego „Rozstania”, po raz kolejny podejmuje temat intymnych dramatów irańskiej klasy średniej, choć jak to u Farhadiego, jej problemy często okazują się całkiem uniwersalne. „Klient” to historia opowiedziana z dużą wirtuozerią, zarówno w warstwie reżyserskiej, jak i aktorskiej. Fani dobrego kina znajdą tu niemal hitchcockowski suspens i wyczuwalne napięcie psychologiczne, ale także sporą amplitudę emocji, którymi odtwórcy głównych ról doskonale manipulują. Do tego, dla zachodniego widza, trochę lokalnego kolorytu i obyczajów, czyli wszystko czego należy oczekiwać od współczesnego kina irańskiego na miarę Oscara.

Czytaj dalej…

Książka

„Wszystkie dzieci Louisa” Kamil Bałuk

24 kwietnia 2017
„Wszystkie dzieci Louisa” Kamil Bałuk

Przyznam szczerze, że gdy egzemplarz „Wszystkich dzieci Louisa” wylądował w mojej skrzynce nie byłam przekonana do tematu książki. Dawstwo nasienia i problemy etyczno-społeczne jakie ten proceder wywołał w ostatnich latach w Holandii nieszczególnie mnie interesowały jeszcze kilka dni temu. Postanowiłam jednak dać szansę debiutanckiemu reportażowi Kamila Bałuka i rzucić okiem. Przeczytałam pierwszy akapit, drugi i nagle byłam już w okolicach trzydziestej strony. W tym rytmie pozostałam aż do końca, bo młody reporter ma niepodważalny talent do konstruowania narracji. Do tego stopnia, że podejrzewam iż nawet najnudniejszy temat na świecie potrafiłby zamienić w istny thriller. Choćby dlatego, nawet jeśli dzieci z dawstwa i ich biologiczni ojcowie nie budzą u Was większych emocji, „Wszystkie dzieci Louisa” naprawdę warto przeczytać.

Czytaj dalej…

Książka

#Przekładnia: Tłumacze mówią o przekładzie. Dlaczego warto posłuchać

20 kwietnia 2017
przekład Łukasiewicz krytyka przekładu

Ten tekst jest pierwszym z cyklu #Przekładnia, w ramach którego, zgodnie z obietnicą, chciałabym zaprosić Was do dyskusji na temat tłumaczenia literackiego, krytyki przekładu oraz miejsca i roli tłumacza w kulturze. Tak, tak, brzmi to wszystko bardzo poważnie i zdaję sobie sprawę z faktu, że dla czytelnika, który nie do końca zna mechanizmy przekładu, ponieważ najczęściej ma do czynienia z gotowym, przetłumaczonym już tekstem, próba podjęcia dyskusji na ten temat wcale nie jest czymś szczególnie łatwym. W końcu jak ten przekład ugryźć, z której strony go podejść? No i skąd mamy wiedzieć kiedy jest dobry, a kiedy zły? Pomyślałam więc, że najlepszą ścieżką do wprowadzenia w arkana tej sztuki jest zapoznanie się z tym, co o przekładzie mówią sami tłumacze, a tak się szczęśliwie składa, że na polskim rynku pojawiło się ostatnio kilka wartych uwagi książek poświęconych tej problematyce i pracy tłumacza w ogóle.

Czytaj dalej…

Książka

„Świat w płomieniach” Siri Hustvedt

13 kwietnia 2017
„Świat w płomieniach” Siri Hustvedt

„Świat w płomieniach” to najnowsza powieść Siri Hustvedt, amerykańskiej pisarki i eseistki, która opowiada historię kobiety i artystki walczącej o prawo do istnienia w brutalnym świecie sztuki zdominowanym przez białych heteroseksualnych mężczyzn. Jako znawczyni sztuki współczesnej i żona cenionego pisarza Paula Austera, Hustvedt doskonale wie, o czym pisze, ponieważ jak mało kto zdaje sobie sprawę z realiów panujących w tym świecie i konieczności obrony własnej pozycji, gdy jest się kobietą otoczoną przez „męskich geniuszy”. „Świat w płomieniach” jest zatem ambitną próbą rozprawienia się z krzywdzącymi podziałami na to, co męskie – dobre i mocne oraz żeńskie – słabe, naiwne, bez wyrazu. Ponadto Hustvedt stawia w powieści pytanie o naszą percepcję, o to co i w jaki sposób ją determinuje. Temat trudny i ważny. Czy jego realizacja się autorce udała?

Czytaj dalej…